"...W KOŃCU AWANSOWAĆ DO PIERWSZEJ LIGI.." - MÓWI GRACZ MEDANU GNIEZNO
Data : 2010-07-26 09:23:39 | 3 Komentarzy | Autor : admin
Adrian Dąbrowski to młody, obiecujący na przyszłość zawodnik, który w minionym sezonie był jednym z filarów drużyny prowadzonej przez Piotra Siudzińskiego.Mimo swojego młodego wieku „Dąbek” skutecznie potrafi rywalizować jak równy z równym z zawodnikami mającymi o wiele więcej futsalowego doświadczenia. W sezonie 2009/10 zdobył 9 bramek i tym samym pod względem skuteczności zajął drugie miejsce w klubie ustępując tylko Kamilowi Grzębowskiemu, który zdobył o jedną bramkę więcej. Specjalnie dla czytelników Adrian odpowiedział na kilka pytań.
- Sezon 2009/10 był bardzo dobry w waszym wykonaniu. Jak go oceniasz?
-Miniony sezon zapamiętam jako udany. Był to drugi w mojej krótkiej karierze i jak dotąd najlepszy. Drugie miejsce to dobry rezultat choć mogliśmy zdobyć mistrza i wywalczyć awans.
-Właśnie, Medan zajął drugie miejsce, choć niewiele zabrakło do zwycięstwa w lidze. Co stanęło na przeszkodzie?
-No cóż tak się czasem zdarza, że do mistrzostwa brakuje zaledwie minimalnej ilości punktów lub szczęścia. Zagraliśmy tylko jeden słabszy mecz i można powiedzieć wszystko przepadło. Nie ma co patrzeć za siebie. Teraz zaczyna się wszystko na nowo, czyli walka o awans, która mam nadzieję zakończy się naszym zwycięstwem.
-Czy rozgraniczenie hali od boiska jest Twoim zdaniem dobrym rozwiązaniem?
-Tak, moim zdaniem jest to bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ w niektórych klubach większość zespołu składa się z piłkarzy, którzy grają na trawie i to nie jest fair wobec drużyn takich jak Medan, zajmujących się tylko i wyłącznie futsalem. Należy wybrać jedną z możliwości i na niej się skupiać i wtedy można osiągać sukcesy.
-Ile czasu musi poświęcić zawodnik na treningi, aby występować w rozgrywkach ligowych i czy poza zwykłymi treningami trenujecie indywidualnie?
-Aby występować w rozgrywkach ligowych trzeba trenować cały czas, żeby forma była stabilna. Nie wiem jak koledzy z drużyny, ale ja staram się nie myśleć na razie o grze i odpoczywać póki jeszcze mogę.
-Jakie są Twoje cele na zbliżający się sezon?
-Moim celem jest dobra, skuteczna gra przez cały sezon. Jednak ponad indywidualne sukcesy na pierwszym miejscu stawiam drużynę, z którą chciałbym w końcu awansować do I ligi.
-Wielu znanych zawodników swoją karierę zaczynało całkiem przypadkowo. Jak to było w Twoim przypadku?
-Moja przygoda z futsalem zaczęła się również dość przypadkowo. Wszystko przez ślub mojej siostry, na którym z wujem Piotrem Koniecznym - obecnym trenerem juniorów, rozmawialiśmy o piłce i wtedy on zaproponował mi, żebym z nim jeździł do Niechanowa, żeby trochę tam pograć. Po kilku takich grach, kiedy zobaczył, że się staram i daję z siebie wszystko, powiedział, że mógłbym spróbować grać na hali i zaproponował właśnie Medan. W ten oto sposób zaczęła się moja przygoda.
autor Krzysztof Leciej
foto:sport gniezno
źródło: medan gniezno
Waszym zdaniem :
alonso 2010-07-28 23:19:14
a Ty pewnie jestes kopaczem rowów melioracyjnych
hehehe 2010-07-27 21:28:40
tak zwany kopacz
janek 2010-07-26 21:53:20
Kariere to robił Boniek, ty sobie tylko piłke kopiesz






























POLSKA U21 FUTSAL CUP





















