Felieton : FUTSAL CZYLI JAK GRZYBY PO DESZCZU
Autor : admin | 2009-06-19 14:40:16
Jest rok 1930. Urugwaj. Montevideo. W pięknym mieście nad wybrzeżem Atlantyku nauczyciel wychowania fizycznego Juan Carlos Ceriani w celu zwiększenia efektywności gry młodych zawodników wprowadza nikomu wówczas nieznane zasady gry "pięciu na pięciu" na boisku do koszykówki…
Taki był początek futebol de salão, czyli futsalu. Gry, w którą amatorsko i zawodowo gra cały świat. Gry, która zachwyca, swą dynamiką, zmiennością sytuacji meczowej, bajecznymi zagraniami, kunsztem technicznym oraz dużą ilością bramek. Gry, która jest wykorzystywana w licznych reklamach znanych firm sportowych. Co lepsze, drodzy panowie nigdy wasza druga połówka nie zada pytania, co to jest spalony, gdyż tą grę charakteryzuje wyraźne jego brak. Na głowę nie kapie, gdyż zespoły rywalizują na hali. Czego chcieć więcej?
Każdego elektryzują rzuty karne, proszę bardzo, w futsalu mamy aż dwie możliwości: Rzut karny z 6 metrów, gdy zawodnik jest faulowany w obrębie pola karnego oraz rzut karny przedłużony, z 10 metrów, za kumulację fauli. Pojedynek podzielony jest na dwie połówki, po 20 minut efektywnego czasu gry.
Tarnowskie podwórka roją się od młodych chłopców i dziewcząt, którzy po obejrzeniu kolejnego meczu w telewizji wychodzą w koszulkach swoich ulubieńców zaprezentować swoje piłkarskie umiejętności. Trudno jest znaleźć 22 zawodników, a jeszcze trudniej o wymiarowe boisko „pod ręką”. O wiele łatwiej zebrać ekipę pięciu kolegów i walczyć na jednym z wielu osiedlowych boisk. Goooool! - krzyczy młody zawodnik w stroju reprezentacji Brazylii z nazwiskiem Kaka., na co nadchodzi kolejny „zawodowiec” i mówi, że widział na Youtube sztuczki Ronaldinho i ku zachwytowi zgromadzonych dziewczyn pokazuje kilka efektownych zagrań.. W tym radosnym obrazie widzimy kolejne pokolenie jeszcze, nieuświadomionych futsalowców.
To właśnie futsal stanowi początek fantastycznych karier piłkarskich. Osobiście nie lubię porównywać dwóch odmiennych dyscyplin o wspólnym korzeniu, jakimi są piłka nożna i futsal. Każda się rządzi własną estetyką. Każda ma swoje potęgi, ale na pewno nie każda ma podobne zaplecze finansowe oraz promocję w mediach.
Miłą niespodzianką była transmisja futsalowych Mistrzostw Świata w Brazylii. Z ust młodych ludzi słyszałem zachwyt nad akcjami Hiszpanów. To dobry znak. Idziemy, zatem drogą gdzie za parę lat te dwie dyscypliny będą miały bogatą ofertę dla młodych ludzi. Pytanie tylko, kto się skusi na halę a kto na murawę…
Tarnów jest przykładem miasta, w którym w ciągu czterech lat namacalnie doświadczamy rozwoju tej dyscypliny. Początkowo 6 drużyn a teraz 72. Pięć lig. Coraz więcej kibiców na trybunach. Coraz więcej imprez o wysokiej randze. Każdy chce grać w futsal.
Dla futsal.tarnow.pl przygotował : Jakub Drawal
Treści zawarte w felietonach zawierają opinie ich autora i nie są oficjalnym stanowiskiem redakcji futsal-info.pl






























POGOŃ 04 - MARIOSS





















